piątek, 6 maja 2016

Zielone koktajle - 365 przepisów

Okładka nie kłamie - rzeczywiście książka jest zbiorem przepisów na każdy dzień roku. Nie dajmy się jednak zwieść, że w środku znajdziemy receptury wyłącznie na koktajle w kolorze zielonym. Mamy do wyboru całą paletę barw - od mlecznych, przez żółte, pomarańczowe, różowe, czerwone, wreszcie rzeczone zielone, aż po fiolet i ciemną czekoladę - w zależności od składników, jakich użyjemy. Większość produktów znajdziemy w domu - owoce, warzywa, świeże zioła, przyprawy czy dodatki, które każdy miłośnik zdrowej żywności ma na podorędziu. Przepisy są banalne i bardzo szybkie w przygotowaniu. 


Książka jest przejrzysta i czytelna, a treść uzupełniają estetyczne zdjęcia. Większość koktajli znajdziemy na apetycznych fotografiach, możemy więc zainspirować się sposobem ich podania. We wstępie znajduje się garść praktycznych porad dotyczących samych koktajli, jak również ciekawostki o pestycydach, mleku roślinnym czy superżywności (prawdę mówiąc spotkałam się z tym pojęciem pierwszy raz i dopiero zagłębiam się w temat). Wstęp poprzedzony jest spisem treści. Koktajle zostały podzielone na jedenaście kategorii, jak na przykład koktajle odchudzające, sezonowe, odmładzające czy deserowe. Dodatkowo na końcu książki umieszczony jest indeks alfabetyczny, dzięki któremu znajdziemy interesujący nas przepis na podstawie danego produktu lub zagadnienia. Przykładowo pod literą T wyszukamy pięć przepisów z truskawką w roli głównej, od razu więc jesteśmy odesłani na właściwą stronę.


W książce znajdziemy przepisy z użyciem praktycznie dowolnego składnika, na jaki tylko mamy ochotę. Możemy więc przygotować koktajl z awokado, z pokrzywą, syropem z daktyli, karobem, botwiną, figami, czy bardziej popularnymi owocami i warzywami, jak jabłko, banan czy jagody. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. By przyrządzić koktajle, niezbędny będzie blender, bo cały czas coś miksujemy. Czy warto inwestować w książkę, skoro sami możemy wymyślać przepisy lub wyszukiwać je w Internecie? Moim zdaniem tak, bo przede wszystkim mamy tutaj zbiór naprawdę ogromnej ilości receptur w jednym miejscu. Ja zdecydowanie wolę mieć takie rzeczy uporządkowane w jednym miejscu, niż potem w pośpiechu szukać na ostatnią chwilę. Właśnie dlatego lubię wszelkiego rodzaju książki kucharskie, przepiśniki, notesy czy serie przepisów w gazetach, które można kolekcjonować w segregatorach. Dodatkowo jest to duża wygoda dla osób leniwych, którym nie chce się wymyślać, a mają chęć na coś pysznego, słodkiego, orzeźwiającego, przyspieszającego metabolizm. Regularna cena to 39,90 zł, a za tę cenę mamy skarbnicę prawie 400 sprawdzonych, oryginalnych przepisów na koktajle na każdą okazję, pogodę czy porę dnia.


Na potrzeby zdjęć zdecydowałam się przygotować cztery wybrane koktajle z książki. Wszystkie niezbędne do ich wykonania produkty miałam w domu, a przygotowanie każdego z napojów nie zajęło mi więcej niż trzy minuty. Obrać, umyć, wydrążyć, obciąć, zmiksować, przelać - i gotowe. Zdecydowanie więcej czasu pochłania później posprzątanie, ale kto by się tym przejmował... Pozostaje już więc tylko cieszyć się smakiem.

Miętowe truskawki z jabłkiem

Potrzebujemy:
szklanka truskawek
200 ml soku jabłkowego
kilka świeżych liści mięty
kostki lodu


Przygotowanie:

Umyte i obrane truskawki miksujemy z sokiem jabłkowym i liśćmi mięty. Uzupełniamy kostkami lodu.


Koktajl na idealną wagę

Potrzebujemy:
garść liści pietruszki
2 cytryny
łyżeczka startego korzenia imbiru
szklanka wody


Przygotowanie:
Wyciskamy sok z cytryny i miksujemy z umytymi liśćmi pietruszki, imbirem oraz wodą do uzyskania jednolitej konsystencji. Pijemy na czczo.



Zielony regulator ciśnienia

Potrzebujemy:
awokado
banan
2 liście świeżej mięty
szklanka wody


Przygotowanie:
Awokado przekrawamy na pół wzdłuż pestki i wybieramy miąższ łyżką. Wszystkie składniki miksujemy na kremowy koktajl. Zamiast liści mięty i wody możemy zaparzonej i ostudzonej herbaty miętowej.



Orzeźwiający smak lata

Potrzebujemy:
1/4 arbuza
cytryna
6 świeżych liści melisy


Przygotowanie:
Wyciskamy sok z cytryny, miksujemy go z liśćmi melisy i obranym arbuzem.

2 komentarze:

  1. Bardzo dziękujemy za miłe słowa i niezmiernie cieszy nas możliwość zainspirowania tylu ludzi do pysznego miksowania na zdrowie :D Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. kosztowałem z truskawkami i miętą..mniam :P czekam na następne wpisy. Zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku,
będzie mi niezmiernie miło, jeśli zechcesz podzielić się swoją opinią, sugestią, spostrzeżeniem, wątpliwością!
W miarę możliwości postaram się rzetelnie odpowiedzieć na pytania, wyjaśnić niewyjaśnione, a w skrajnych przypadkach nawet dopowiedzieć niedopowiedziane.